Jak policzyć czas

Klienci często mówią, że czas opóźnienia wyniósł około 3 godzin, ale nie mają 100% pewności. Jak to policzyli? „Do momentu, aż odebraliśmy bagaże”, „do momentu, aż samolot dotknął kołami o płytę lotniska”.  Jeszcze inni mówią „od momentu, kiedy mieliśmy wylecieć do momentu przylotu”. I tu pojawia się problem, gdyż nie jest to zgodnie z wytycznymi.
Niestety, nie wszystkie loty możemy skutecznie zweryfikować i polegamy na obliczeniach pasażerów. Postanowiliśmy zatem podpowiedzieć naszym Klientom, jak do odszkodowania za opóźniony lot,  ten czas policzyć.

opóźnienie lotu

JAK POWINNO SIĘ LICZYĆ CZAS OPÓŹNIENIA

Przede wszystkim interesuje nas godzina planowego przylotu oraz godzina faktycznego dotarcia do portu docelowego.

Do wyliczenia opóźnienia, nigdy nie patrzymy na czas w momencie startu maszyny, gdyż w praktyce wielokrotnie piloci nadrabiają w powietrzu kilkuminutowe straty i finalnie docierają na lotnisko z opóźnieniem krótszym niż 3 godziny.

Idąc dalej zgodnie z wyrokiem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości obowiązuje też zasada, że powinniśmy liczyć czas opóźnienia do momentu otwarcia drzwi w samolocie, tj. momentu kiedy faktycznie mogliśmy opuścić samolot.

Podsumowując sprawdzamy na bilecie, o której godzinie mieliśmy dotrzeć do celu podróży i dodatkowo zapisujemy czas, kiedy drzwi w samolocie otwierają się. Różnica tych dwóch czasów to jest nasze faktyczne opóźnienie. Jeżeli przekroczy 3 godziny możemy ubiegać się o odszkodowanie od linii lotniczych. Ważne są też przyczyny opóźnienia, ale o tym szerzej powiemy w kolejnej publikacji…